Dwa dni temu:
- Aaaaa tam, wielkie mi co…Trump przyjechał dzień wcześniej, żeby się wyspać, odpocząć, przyzwyczaić do zmiany czasu, zrobić kupę i odzyskać formę przed dalszymi spotkaniami – powiedział i nonszalancko przełączył kanał telewizyjny na najbliższy muzyczny.